Monotematycznie... Brakuje mi Cię mój Mały...
Mijają lata, zmieniają się pory roku, a to jedno jest niezmienne..
Smutek na co dzień skutecznie maskowany życiem,
gotuje się bulgocąc tuż pod powierzchnią.
Wszystkiemu, co robię towarzyszy obraz małego chłopca z iskierkami w oczach..
Chłopca, który nigdy nie stanie się mężczyzną...
Muszę wierzyć, że gdzieś jesteś..
Gdzieś ponad i poza..
W nic innego wierzyć nie mogę..
Posyłam prośbę w przestrzeń..
Nie omijaj moich snów..
Ks. Twardowski
Żal......
że się za mało kochało..
że się myślało o sobie..
że się już nie zdążyło..
że było za późno..
choćby się teraz pobiegło, w przedpokoju szurało,
niosło serce osobne,
w telefonie szukało słuchem szerszym od słowa
choćby się spokorniało,
głupią minę stroiło jak lew na muszce
choćby się chciało ostrzec, że pogoda niestała
bo tęcza zbyt czerwona, a sól zwilgotniała
choćby się chciało pomóc..
własną gębą podmuchać w rosół za słony..
wszystko już potem za mało....
choćby się łzy wypłakało.... nagie niepewne
......................................mam Was pełne serce.....................
że się za mało kochało..
że się myślało o sobie..
że się już nie zdążyło..
że było za późno..
choćby się teraz pobiegło, w przedpokoju szurało,
niosło serce osobne,
w telefonie szukało słuchem szerszym od słowa
choćby się spokorniało,
głupią minę stroiło jak lew na muszce
choćby się chciało ostrzec, że pogoda niestała
bo tęcza zbyt czerwona, a sól zwilgotniała
choćby się chciało pomóc..
własną gębą podmuchać w rosół za słony..
wszystko już potem za mało....
choćby się łzy wypłakało.... nagie niepewne
......................................mam Was pełne serce.....................
W szarości pisze się wiersze
Poszarzało.
W szarości szarogęsi się smutek.
Kot wciska się w zagłębienie między szyją a ramieniem
I wymrukuje kolejną kocią historię
Przez ściany sączy się cudze życie..
Do mokrej szyby przytulił się liść
Dotknięty przezroczystością nocnego mrozu..
Świece na parapecie zabierają tlen.
W szarości się choruje..
W szarości szarogęsi się smutek.
Kot wciska się w zagłębienie między szyją a ramieniem
I wymrukuje kolejną kocią historię
Przez ściany sączy się cudze życie..
Do mokrej szyby przytulił się liść
Dotknięty przezroczystością nocnego mrozu..
Świece na parapecie zabierają tlen.
W szarości się choruje..
Jesienna ramówka
Przemknęło to lato jak pendolino
Ledwie zauważyłam truskawki, całkiem przegapiłam wiśnie..
Ciągle w biegu, w jazdach i rozjazdach..
i fizycznie i mentalnie
Zamknęłam jedne drzwi, otworzyłam następne.. potem je też zamknęłam..
Będzie co robić, jak się wydłużą wieczory..
Jeszcze nie uporządkowane krakowskie wspomnienia ani pienińskie emocje,
jeszcze nie rozdane toruńskie pierniki, zdjecia nie wysłane do wywołania..
jeszcze w ręku kolejne bilety..
Tymczasem na targu już królują dynie i papryki. Śliwki i winogrona.
Feeria barw i zapachów..
Jeszcze upalne, geste powietrze klei się do pleców, ale to już schyłek..
Po raz pierwszy od trzech miesięcy włączyłam telewizor..
Czas wracać na ziemię.
Ledwie zauważyłam truskawki, całkiem przegapiłam wiśnie..
Ciągle w biegu, w jazdach i rozjazdach..
i fizycznie i mentalnie
Zamknęłam jedne drzwi, otworzyłam następne.. potem je też zamknęłam..
Będzie co robić, jak się wydłużą wieczory..
Jeszcze nie uporządkowane krakowskie wspomnienia ani pienińskie emocje,
jeszcze nie rozdane toruńskie pierniki, zdjecia nie wysłane do wywołania..
jeszcze w ręku kolejne bilety..
Tymczasem na targu już królują dynie i papryki. Śliwki i winogrona.
Feeria barw i zapachów..
Jeszcze upalne, geste powietrze klei się do pleców, ale to już schyłek..
Po raz pierwszy od trzech miesięcy włączyłam telewizor..
Czas wracać na ziemię.
Tych kilka chwil, które niby nie znaczyły nic..
Lata innego niż wszystkie, zdarzyło się kilka dni
Jak wyspa w czasie..
Kiedy myśli nie dokuczały,
Nie brzęczały, nie kąsały,
nie tłukły się po głowie, ani nie zalegały ciężarem w sercu
Po raz pierwszy od wielu lat
krążyły spokojnie, swobodnie i bezboleśnie
Patrzyłam w lustro i nie poznawałam swojej twarzy..
Nie było w niej nic do poprawiania..
Promieniała
Jak nie moja
A Pieniny jeszcze nigdy nie były tak piękne..
Jak wyspa w czasie..
Kiedy myśli nie dokuczały,
Nie brzęczały, nie kąsały,
nie tłukły się po głowie, ani nie zalegały ciężarem w sercu
Po raz pierwszy od wielu lat
krążyły spokojnie, swobodnie i bezboleśnie
Patrzyłam w lustro i nie poznawałam swojej twarzy..
Nie było w niej nic do poprawiania..
Promieniała
Jak nie moja
A Pieniny jeszcze nigdy nie były tak piękne..
Brzydkie kaczątko
W końcu świata najdziwniejsze jest to, że następnego dnia
za miesiąc, za rok i kilka lat
człowiek nadal żyje,
podejmuje decyzje, a nawet planuje
chociażby obiad
albo urlop....
I nagle okazuje się
że na ruinach marzeń i nadziei
cicho, mozolnie i uparcie wyrasta coś nowego
Zupełnie nie oczekiwane
Wcale nie wyglądane
Koślawe, szare i nijakie
jak brzydkie kaczątko
Nowe życie...
za miesiąc, za rok i kilka lat
człowiek nadal żyje,
podejmuje decyzje, a nawet planuje
chociażby obiad
albo urlop....
I nagle okazuje się
że na ruinach marzeń i nadziei
cicho, mozolnie i uparcie wyrasta coś nowego
Zupełnie nie oczekiwane
Wcale nie wyglądane
Koślawe, szare i nijakie
jak brzydkie kaczątko
Nowe życie...
Osiem lat
Osiem lat....
A przecież wszystko pamiętam jak wczoraj..
godzina po godzinie, minuta po minucie..
Osiem lat...
Na samą myśl cierpnie skóra..
Wtedy wydawało mi się, że nie dam rady. Nie przeżyję tego dnia.
Ale przeżyłam. Jakoś.
Gdy dzień się skończył i przyszła noc, znowu wydawało mi się, że nie dam rady..
Że nie przeżyję tej nocy. Ale ją też przeżyłam. Jakoś.
Od ośmiu lat co dzień i co noc wydaje mi się,
Że to nigdy nie minie..
Że nigdy nie zrobi się lżej..
A jednak, gdy spoglądam wstecz... widzę osiem lat...
Żyję.
I wciąż wydaje mi się, że nie dam rady..
inspirowane C.Ahern
A przecież wszystko pamiętam jak wczoraj..
godzina po godzinie, minuta po minucie..
Osiem lat...
Na samą myśl cierpnie skóra..
Wtedy wydawało mi się, że nie dam rady. Nie przeżyję tego dnia.
Ale przeżyłam. Jakoś.
Gdy dzień się skończył i przyszła noc, znowu wydawało mi się, że nie dam rady..
Że nie przeżyję tej nocy. Ale ją też przeżyłam. Jakoś.
Od ośmiu lat co dzień i co noc wydaje mi się,
Że to nigdy nie minie..
Że nigdy nie zrobi się lżej..
A jednak, gdy spoglądam wstecz... widzę osiem lat...
Żyję.
I wciąż wydaje mi się, że nie dam rady..
inspirowane C.Ahern
Szukam Cię cierpliwie dzień po dniu...
Czasem się zastanawiam, czy to tęsknota rodzi smutek
Czy sama rodzi się ze smutku
I sięga po to co znane.. co najbliższe..
Brakuje mi Cię, Mój Mały
Zawsze i wszędzie
Bez względu na to, gdzie jestem i co robię.
Wszędzie Cię szukam.
Za zakrętem każdej drogi
W każdym lesie i na każdej łące
Nawet w tej gromadce dzieci
Machającej mi dzisiaj
z okien przejeżdżającego autokaru..
Czy sama rodzi się ze smutku
I sięga po to co znane.. co najbliższe..
Brakuje mi Cię, Mój Mały
Zawsze i wszędzie
Bez względu na to, gdzie jestem i co robię.
Wszędzie Cię szukam.
Za zakrętem każdej drogi
W każdym lesie i na każdej łące
Nawet w tej gromadce dzieci
Machającej mi dzisiaj
z okien przejeżdżającego autokaru..
Gdzieś, wszędzie, nigdzie
Zastygłam w czasie
Całując na dzień dobry
pachnący snem policzek małego chłopca..
A on może gdzieś tam
Gdzie rodzi się tęcza
Właśnie wkracza w dorosłość..
Może....
Całując na dzień dobry
pachnący snem policzek małego chłopca..
A on może gdzieś tam
Gdzie rodzi się tęcza
Właśnie wkracza w dorosłość..
Może....
Lato z Kosmitą
Wiosna, która zaczęła się jak wszystkie
zmieniła się w lato, które zmierza w zupełnie nieoczekiwanym kierunku..
Lato, które nocne koszmary powoli zamienia
na pełne niedowierzania oczekiwanie..
Niesie obietnicę..
I jest.. nie z tej ziemi..:)
Niczego nie zapomina, a jednak robi miejsce na coś nowego..
Może na szczęście...
zmieniła się w lato, które zmierza w zupełnie nieoczekiwanym kierunku..
Lato, które nocne koszmary powoli zamienia
na pełne niedowierzania oczekiwanie..
Niesie obietnicę..
I jest.. nie z tej ziemi..:)
Niczego nie zapomina, a jednak robi miejsce na coś nowego..
Może na szczęście...
"Testament" Gabriel García Márquez
"Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
Prześlij te słowa komu zechcesz.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
Teraz jest czas."
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
Prześlij te słowa komu zechcesz.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
Teraz jest czas."
Dzień Kobiety
Kobieta postanowiła się dziś porozpieszczać.
Bo jak nie ona siebie to kto ją ?
Z tego tytułu tuż po porannej kawie wypuściła się w poszukiwaniu wiosny, a ponieważ ta dobrze się ukryła, zeszło jej na tym poszukiwaniu kilka godzin.
Wróciła z bukietem tulipanów, tak zmęczona, że padła jak reks i drugie pół dnia przespała. I tyle w kwestii rozpieszczania.
Teraz otworzy wino i zapali pachnącą świecę. Niech coś ma z tego święta.
Jak siostra się pokaże na skype, to może nawet wspólnymi siłami wzniosą jakiś toast.
Bo jak nie ona siebie to kto ją ?
Z tego tytułu tuż po porannej kawie wypuściła się w poszukiwaniu wiosny, a ponieważ ta dobrze się ukryła, zeszło jej na tym poszukiwaniu kilka godzin.
Wróciła z bukietem tulipanów, tak zmęczona, że padła jak reks i drugie pół dnia przespała. I tyle w kwestii rozpieszczania.
Teraz otworzy wino i zapali pachnącą świecę. Niech coś ma z tego święta.
Jak siostra się pokaże na skype, to może nawet wspólnymi siłami wzniosą jakiś toast.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Dzisiaj znowu nie przybyło Ci lat.. i lato poszarzało U sąsiadów dudni muzyka.. Zastanawiam się, jak wyglądałby ten dzień, gdybyś tu był...
-
U mnie wszystko w porządku Mój Mały.. Żyję. Czuję. Uśmiecham się. Tęsknię za Tobą, za tym wszystkim, co się nie wydarzy.. za każdym dniem,...
-
"Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim ...
-
Mruczenie monitorów, miarowe tykanie i pikanie.. szepty pielęgniarek przy biurku współczujące spojrzenia Przez uchylone okno bezczelnie ...
-
Czasami uśmiech jest maską.. mniej lub bardziej dopasowaną. Pod radością kryje się mrok, który nie znika ot tak.. Drzazga w sercu, która wy...