Co mam odpowiedzieć tym wszystkim, którzy pytają o powód mojego milczenia..?
Chyba prawdę.
To, że Onet mnie wkurza.
Zapewnienia, że mojemu blogowi nic się nie stało i rady, żebym spróbowała później, problemy z otwieraniem, pisaniem i publikowaniem, jak tez mierne dowcipy w stylu, ze blog nie istnieje, już mi się ulewają...
Ale cóż.. spróbuję.. po raz kolejny.
Jutro.
Dobrze to dalej poczekam na wieści...
OdpowiedzUsuńTrzeba uszanować potrzebę milczenia.. Każdy powinien to rozumieć.. Czasem milczenie i wyciszenie się jest najlepszym lekarstwem.. Pozdrawiam i myślami wspieram po cichutku..
OdpowiedzUsuńJest czas milczenia i czas pisania.. problem w tym, ze tego drugiego onet nie szanuje. Na ten komentarz odpowiadam po raz trzecie i jesli teraz też nie opublikuje, to zaniecham. Tak, jak od miesiąca robię z postami..
OdpowiedzUsuńUzbierało się..
OdpowiedzUsuńMyślałam że tylko ze mnie Onecik żartuje :0) , buziaczki...
OdpowiedzUsuńOch, nawet tu pod górkę...
OdpowiedzUsuńNawet tu pod górkę.....
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie.Proponuję przenosiny blooga na inny portal - na przykład wp. Sama mam tam blog i nie narzekam.Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMNie tez onet wkurza i to coraz bardziej...bo ile mozna ;*[zakochana-kobietka]
OdpowiedzUsuńChoćby dla Twojego bloga powinni ten problem naprawic.Ale oni tego nie rozumieją.Mam nadzieję, ze zrozumieją:)
OdpowiedzUsuńChoćby dla Twojego bloga powinni ten problem naprawic.Ale oni tego nie rozumieją.Mam nadzieję, ze zrozumieją:)
OdpowiedzUsuń