Tyle lat minęło, aż w głowie się nie mieści.. Brakuje twoich poruszających do głębi wpisów. Jak wygląda żałoba po tylu latach? Co u starszego? Może jesteś już babcią :)?
Żałoba po latach.. to dobry temat na post. Pochylę się nad tym któregoś dnia. Starszy ożenił się kilka lat temu, a mnie serce rośnie jak widzę jacy są szczęśliwi. I nie szkodzi, że nie jestem jeszcze babcią 😉
Przytulam najmocniej. I niezmiennie tu jestem.
OdpowiedzUsuńTyle lat minęło, aż w głowie się nie mieści.. Brakuje twoich poruszających do głębi wpisów. Jak wygląda żałoba po tylu latach? Co u starszego? Może jesteś już babcią :)?
OdpowiedzUsuńŻałoba po latach.. to dobry temat na post. Pochylę się nad tym któregoś dnia.
UsuńStarszy ożenił się kilka lat temu, a mnie serce rośnie jak widzę jacy są szczęśliwi. I nie szkodzi, że nie jestem jeszcze babcią 😉