Przeczytałam całość...nie mam słów...łez i bólu nie da się zmierzyć..w gardle coś straszliwie ściska... Jestem z Tobą i mocno przytulam do serca.Nie zapomnę...
Własnie dzieki takim ludziom jak Ty mozna sie zatrzymac na chwile i trzezwo zaczac myslec o swoim zyciu, jak bardzo nie doceniamy tego co mamy, to dla nas takie przeciez oczywiste, ale jak posluchamy co mowia inni po cichutko wtedy zmienia sie duzo, bardzo duzo. co jakis czas czytam kolejne Twoje wpisy, i dzis przeczytalam na onecie jak doszlo do tego ze zaczelas pisac, i wiesz co...lza mi poleciala, naprawde. mozesz w to wierzyc albo i nie, ale tak bylo. blog to konfesjonal i tutaj sie z tym zgadzam, czasem w wirtualnym swiecie mozna znalezc wiecej przyjaciol niz w realu, przykre ale prawdziwe. pozdrawiam
Przyjmiesz mnie pod ten parasol...
OdpowiedzUsuńPrzytulam i idę z Tobą ...
OdpowiedzUsuńa starszy?
OdpowiedzUsuńPrzytulam...nawet nie wiem,co więcej Ci napisać.Przytulam Cię mocno.
OdpowiedzUsuńLorely, co ze Starszym? Przytulam mocno.
OdpowiedzUsuńTo prawda: gdzie nie ma rodziny tam nie ma świąt. I nic tego nie zmieni, żaden najbardziej genialny nawet marketing.
OdpowiedzUsuńPotwierdzam .......
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam całość...nie mam słów...łez i bólu nie da się zmierzyć..w gardle coś straszliwie ściska... Jestem z Tobą i mocno przytulam do serca.Nie zapomnę...
OdpowiedzUsuńWłasnie dzieki takim ludziom jak Ty mozna sie zatrzymac na chwile i trzezwo zaczac myslec o swoim zyciu, jak bardzo nie doceniamy tego co mamy, to dla nas takie przeciez oczywiste, ale jak posluchamy co mowia inni po cichutko wtedy zmienia sie duzo, bardzo duzo. co jakis czas czytam kolejne Twoje wpisy, i dzis przeczytalam na onecie jak doszlo do tego ze zaczelas pisac, i wiesz co...lza mi poleciala, naprawde. mozesz w to wierzyc albo i nie, ale tak bylo. blog to konfesjonal i tutaj sie z tym zgadzam, czasem w wirtualnym swiecie mozna znalezc wiecej przyjaciol niz w realu, przykre ale prawdziwe. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZgadzam siebedzie lepiej,sciskam :*[zakochana-kobietka]
OdpowiedzUsuńLubię się wtapiać w deszcz. Chodźmy razem.
OdpowiedzUsuńlubię cię czytać ... goraco pozdrawiam ... długie milczenie ?
OdpowiedzUsuńPodaję nowy adres :www.gaja1951.blog.onet.plEurydyka/Gaja
OdpowiedzUsuń